Zamek Radosno

Ruina na urwistym zboczu Suchawy (928 m) koło Sokołowska. Powiadają, że Radosno wzniósł Bolko I Świdnicki w XIII w. Pewnym jest, że warownia istniała w wieku XIV, kiedy król czeski Karol najechał na rubieże ziem Bolka II i zagrabił m.in. właśnie Radosno.

noclegi Wladyslawowo

Później zamek wrócił do księstwa, ale w 1388 r. sprzedano go. Po wojnach husyckich panoszyć zaczęli się w zaciszu Gór Suchych rycerze-rabusie (raubritterzy), korzystając z osłabienia władzy zwierzchniej. Wojska śląskich stanów pod wodzą Georga von Steina zdobyły warownię w 1497 r. i zniszczyły tak, że z ruin nie podniosła się nigdy.

noclegi Jastrzebia gora

Dziś można zobaczyć pozostałości cylindrycznej wieży z murami o grubości ponad 3,5 m i resztki murów otaczających dziedziniec.

Andrzejówka

Schronisko PTTK Andrzejówka (Rybnica Leśna 23, tel..074/8424883; 90 miejsc) to turystyczne serce Gór Kamiennych. Drewniany budynek stylowego schroniska wzniesiono na urokliwej Przełęczy Trzech Dolin (799 m) nad Rybnicą Leśną (kilkanaście kilometrów od Wałbrzycha) w 1933 r. z inicjatywy Wałbrzyskiego Towarzystwa Górskiego (Waldenburger Gebirgsverein).

noclegi Wladyslawowo

Dla uczczenia szefa towarzystwa, Andreasa Bocka, obiekt nazwano Andreasbaude. Schronisko od razu stało się bardzo popularne, z Wałbrzycha jest zaledwie 10 km, z Sokołowska jeszcze bliżej. O dawnej klasie świadczy fakt, że w 1936 r. przez 2 tygodnie przebywała tu holenderska królowa Wilhelmina z księżniczką Julianą. Schronisko było wtedy zamknięte dla gości z zewnątrz, a miejscowy kuchmistrz tak dogodził królowej, że otrzymał tytuł kucharza królewskiego. W 1944 r. budynek zarekwirowało Hitlerjugend. Po nadludzkich młodzieńcach schronisko przejął Wehrmacht. Gdy skończyła się II wojna światowa, nadano mu imię komunisty Mirosława Krajewskiego. Wśród turystów zawsze było jednak Andrzejówką.

noclegi Jastrzebia gora

Polscy wędrowcy od razu polubili duże schronisko ze stylowym wystrojem snycerskim. Miejsce jest wszakże doskonałe – z jednej strony łatwo dostępne, z drugiej leży w najwyższej części Gór Kamiennych. Jeszcze w latach 70. Andrzejówka słynęła z „górskiej” atmosfery i dobrej kuchni. Obecnie po wieloletnich problemach z dzierżawcami wnętrze straciło nieco na stylowości, kuchnia jest kiepska i nie ma tego klimatu, co dawniej.

Lesista Wielka

Lesista Wielka (851 m) to zalesione centrum rozległego górskiego masywu zbudowanego ze skał magmowych. W XIX w. Lesista Wielka słynęła ze szczelin wiatrowych znajdujących się na wschód od obecnego szlaku niebieskiego (z Dzikowca), kilkadziesiąt metrów poniżej szczytu.

noclegi Wladyslawowo

Osobliwe skalne utwory nazwę zawdzięczały dającym się odczuć podmuchom powietrza, wydającego buczenie przy większych wahaniach temperatury. Po wojnie ciekawostka została zapomniana i dziś nawet trudno nazwać te szczeliny wiatrowymi, bo są przysypane liśćmi i nie ma cyrkulacji. Nie wiadomo też zbyt wiele na ich temat, ponieważ nie były szczególnie badane.

noclegi Jastrzebia gora

Na Lesistej krzyżują się szlaki: Główny Szlak Sudecki z Sokołowska do Krzeszowa, niebieski do Boguszowa-Gorców oraz żółty – na południe do Mieroszowa, na wschód do Sokołowska.

Głazy Krasnoludków

Głazy Krasnoludków, inaczej Gorzeszowskie Skałki, to miniaturka Gór Stołowych w północnym krańcu Zaworów.

noclegi Wladyslawowo

Na krawędzi zalesionego wzniesienia nad potokiem Jawiszówka, 1,5 km na południe od wsi Gorzeszów, na długości ponad 1 km ciągnie się świat piaskowcowych form, przypominających to, co wszyscy znają z Parku Narodowego Gór Stołowych.

Są więc i maczugi skalne, i bastiony, i wąskie szczeliny. Rezerwat „Głazy Krasnoludków” zajmuje 9 ha.

noclegi Jastrzebia gora

Trzeba uważać po deszczu, bo skałki „schowane” są w cienistym lesie i pokryte wilgotnymi glonami. Niektóre z krawędzi opadają zaś ścianami wysokości ponad 20 m. Nietrudno więc o smutny wypadek. Przez teren rezerwatu prowadzi żółty szlak z Chełmska do Krzeszowa.

Dolina Miłości

Od Kruczej Doliny na południowy zachód odchodzi Dolina Miłości, której dnem płynie potok o nazwie Miłość. Miejscowa legenda tłumaczy takie zagęszczenie miłosnych nazw oraz miana Kruczej Doliny i Kruczych Skał ponad nią.

noclegi Wladyslawowo

Było więc tak: wieki temu syn burmistrza Lubawki pokochał córkę skromnych rzemieślników. Zakochani wymykali się często z domu w leśne ustronia dzisiejszej Doliny Miłości, by – z dala od wścibskich oczu – okazywać sobie uczucie. Niestety, czasy były okrutne i ożenek ludzi tak różnych stanów wydawał się fantazją. Nie zgadzał się na to ani ojciec ubogiej panny, ani tym bardziej zamożny burmistrz. Pewnego ponurego dnia młodzieniec udał się za miasto, wdrapał na wysoką skałę i skoczył. Traf chciał, że u podnóża stado kruków pożywiało się jakąś padliną. Młodzian spadł na ptaki, które przerażone wzleciały, niosąc na skrzydłach niedoszłego samobójcę i zaniosły go aż nad potok, gdzie łzy roniła córka rzemieślników.

noclegi Jastrzebia gora

Pojąwszy cudowny obrót rzeczy, młodzi doznali przypływu nowych sił i z pomocą lokalnego pustelnika przekonali rodziców do ożenku. Ich wzruszającą historię na przestrzeni wieków uwieczniono w nazwach terenowych okolic Lubawki.

I nic to, że inne legendy wspominają o kmieciu Kruku z Kruczej Skały i zupełnie innych krukach…

Krucza Dolina

Przepiękna dolina potoku Raba pomiędzy stromymi ścianami wzgórz Gór Kruczych. Dno doliny jest płaskie, porośnięte trawą i pojedynczymi drzewkami.

noclegi Swieta Katarzyna

Ku północnemu zachodowi kotlina otwiera się na ładne panoramy Lubawki i Karkonoszy. Na południowym wschodzie wnika w góry. Krucza Dolina od dawna stanowiła uznane miejsce spacerowe lubawczan i ich gości.

noclegi Bodzentyn

Dnem doliny prowadzi szlak niebieski do Chełmska i znakowana ścieżka dydaktyczna.

Krucze Skały

Krucze Skały leżą w administracyjnych granicach Lubawki, na wschód od niej, ale jest to już świat Gór Kruczych. Rezerwat Kruczy Kamień (10,2 ha) utworzono w miejscu, gdzie skały porfirowe wytrysnęły spod starych formacji osadowych, powodując ich przeobrażenia. Powstały w ten sposób wspaniałe, postrzępione urwiska i grupy skałek.

noclegi Swieta Katarzyna

Największe wrażenie wywierają, gdy wspiąć się na strome zbocze Kruczej Góry. Pośród dziwnych skał widać stąd Karkonosze, a przede wszystkim romantyczny urok Kruczej Doliny u podnóża.

Porfirowe urwiska porasta rzadka roślinność, w tym m.in. endemiczny fiołek pagórkowaty, co dało dodatkowy asumpt do ochrony tego zakątka. Rezerwat jest jednak łatwo dostępny i leży zbyt blisko miasta, by tabliczka z napisem „rezerwat przyrody” mogła coś znaczyć.

noclegi Bodzentyn

Dla nastolatków z Lubawki jest to po prostu miejsce przygód i wagarów. Pozostaje jedynie apel o uszanowanie piękna skalnych grzęd i niepozornych roślinek u ich stóp.

Nad Kruczymi Skałami przechodzi zielony szlak z Lubawki do Krzeszowa.

Głazy Krasnoludków

Głazy Krasnoludków, inaczej Gorzeszowskie Skałki, to miniaturka Gór Stołowych w północnym krańcu Zaworów. Na krawędzi zalesionego wzniesienia nad potokiem Jawiszówka, 1,5 km na południe od wsi Gorzeszów, na długości ponad 1 km ciągnie się świat piaskowcowych form, przypominających to, co wszyscy znają z Parku Narodowego Gór Stołowych.

noclegi Swieta Katarzyna

Są więc i maczugi skalne, i bastiony, i wąskie szczeliny. Rezerwat „Głazy Krasnoludków” zajmuje 9 ha. Trzeba uważać po deszczu, bo skałki „schowane” są w cienistym lesie i pokryte wilgotnymi glonami. Niektóre z krawędzi opadają zaś ścianami wysokości ponad 20 m.

noclegi Bodzentyn

Nietrudno więc o smutny wypadek. Przez teren rezerwatu prowadzi żółty szlak z Chełmska do Krzeszowa.

Góry Kamienne

Tak licznie występujących gór wulkanicznych nie ma w innych częściach polskich Sudetów

noclegi Swieta Katarzyna

Świat Gór Kamiennych to kraina niedoceniana przez turystów. Wędrowcy skupiają się na sztandarowej atrakcji regionu – Krzeszowie, w miarę intensywnie penetrują najwyższą część Gór Suchych, ale poza tym przez cały rok na szlakach tej części Sudetów jest cicho i niemalże pusto.

W rejon pięknie położonego Okrzeszyna prawie nikt się nie zapuszcza. Przygraniczne odludzia penetrują pojedynczy koneserzy. Tymczasem turysta znajdzie tu prawdziwe bogactwo form krajobrazu, stare chałupy, kościoły, ruiny zamków i spokój, o jaki nie posądzałby, kojarzonych z przemysłem, okolic Kamiennej Góry czy Wałbrzycha.

Obszar Bramy Lubawskiej, Kotliny Krzeszowskiej i Wzgórz Krzeszowskich to łagodne linie zalesionych wzniesień, górujących nad płaszczyznami pól i łąk – przywodzące na myśl rozluźniające krajobrazy środkowych Czech. Góry Kamienne z racji budowy wyróżniają się na tym tle bardzo stromymi zboczami, wąskimi dolinami i wielkimi połaciami lasów.

noclegi Bodzentyn

Najbardziej zróżnicowane są Góry Suche, w których spotyka się osobliwe stożki, przypominające góry cukru o zboczach miejscami tak stromych, że po deszczu czy zimą są prawie nie do zdobycia. Tak licznie występujących gór wulkanicznych nie ma w innych częściach polskich Sudetów. Ich charakter dopełnia specyficzny klimat przygranicznej prowincji i rzadko spotykane już w Sudetach kompletne odludzia – szczególnie w najwyższej części pasma na południe od Sokołowska i schroniska Andrzejówka oraz w rejonie Lesistej.

Kowary

Legenda wiąże początki Kowar z postacią niejakiego Laurentiusa Angelusa, który miał odkryć w 1148 r. kowarskie złoża rud żelaza. Jak było naprawdę, nie wiadomo, ktoś jednak odkrycia tego musiał dokonać, skoro w XIII w. magnetyt wydobywało ponoć 200 górników.

noclegi Swieta Katarzyna

kliknij, aby zobaczyć więcejTak czy siak, początki miasta w głębokiej, przepięknej dolinie Jedlicy, oddzielającej Karkonosze od Rudaw Janowickich, wiążą się z faktem, iż na zboczach gór pośród zmetamorfizowanych skał wychodziły niekiedy wręcz na powierzchnię żyły zasobnego w żelazo magnetytu (zwanego wtedy kamieniem żelaznym).

noclegi Bodzentyn

W czasach piastowskich Kowary nazywano Kowalską Górą. Co prawda pierwszy naprawdę pewny dokument pochodzi z 1355 r., wydał go Bolko II Świdnicki, ale wynika z niego, iż Kowary były już poważnym ośrodkiem górniczym. Dotyczył, notabene, donosu, który na kowarskich górników złożyli mieszczanie z Jeleniej Góry oburzeni samowolnym handlem rudami i wymianą żelaza na sól z Czech. Wszelkie złoża należały wtedy do księcia, który zgodził się z żalami jeleniogórzan i zakazał wywozu kamienia żelaznego oraz wyrobów z kowarskich kuźnic poza Jelenią Górę i księstwo.