Świeradów Zdrój

powojenni „nazewnicy” wielce się natrudzili, by wynaleźć miano dla izerskiego zdroju

noclegi Pieniny

Powojenni „nazewnicy” wielce się natrudzili, by wynaleźć miano dla izerskiego zdroju. Niemcy nazywali tę miejscowość Flinsbergiem, odwołując się do legendy o słowiańskim bogu. Pierwsza powojenna nazwa uzdrowiska brzmiała Wieniec Zdrój.

Spory skoncentrowały się na etymologii imienia pogańskiego bożka i skończyły się prawdopodobnie takim klinczem, że trzeba było użyć rozwiązania salomonowego. Przypisano więc miasteczku niegdysiejsze odwiedziny słowackiego świętego, Świerada i nadano imię Świeradów.

noclegi Sromowce wyzne

Legendarne początki uzdrowiska wiążą się z łużyckimi Słowianami, umykającymi przed napierającymi od zachodu ewangelizacyjnymi hufcami biskupów miśnieńskich i rycerzy z Turyngii. Najświętszą relikwią pogan miała być złota figura Flinsa, która ostateczne schronienie znalazła na wschód od dzisiejszego Świeradowa w skalistych grzebieniach Wysokiego Grzbietu. Świeradów miał być niewielką osadą pogańskich niedobitków, którzy jako pierwsi odkryli właściwości cudownych wód Gór Izerskich. Zanim w XVIII w. wydano ostateczny naukowy werdykt o leczniczych wartościach źródeł, przez stulecia pielgrzymowali tu mieszkańcy Łużyc i Miśni, by napić się eliksiru zdrowia. Ciekawym doświadczeniem musiało być spożywanie legendarnego piwa warzonego na wodzie mineralnej w karczmie, którą założono w XVI w. dla robotników leśnych; Świeradów był wówczas osadą drwali pracujących dla Schaffgotschów.